Post

07.08.2025 „Nasza Kolej” – walczymy z wykluczeniem komunikacyjnym

07.08.2025
„Nasza Kolej” – walczymy z wykluczeniem komunikacyjnym

Source: Government of Poland in Polish

Ogromne środki na rozwój kolei

Pokrycie kosztów inwestycji pod Limanową – ponad 1,9 mld zł – było możliwe m.in. dzięki odblokowaniu przez obecny rząd środków z Krajowego Planu Odbudowy.
„Pieniądze od polskiego podatnika i pieniądze europejskie pracują w setkach miejsc w tej chwili w Polsce – tam, gdzie unowocześniamy, albo tam, gdzie budujemy zupełnie nowe linie kolejowe. (…) My w kolej zainwestujemy 180 miliardów złotych! Przywracamy do kolejowego życia po 30 latach takie miejscowości jak na przykład Łomża – i tam już robota wre, elementy infrastruktury są gotowe”
– przekazał Prezes Rady Ministrów.
Pociągi są obecnie coraz częściej wybieranym środkiem transportu – np. na trasie Warszawa-Gdańsk w ciągu 2 lat liczba pasażerów zwiększyła się o milion rocznie.
„Za rok – pewnie szybciej, ale ostrożny jestem – przewieziemy w ciągu roku (to brzmi niewiarygodnie, nieprawdopodobnie!) pół miliarda pasażerów polskimi kolejami. Pół miliarda pasażerów w ciągu roku! Za rok przewieziemy w ciągu 12 miesięcy więcej ludzi naszymi pociągami, niż liczy mieszkańców cała Unia Europejska razem wzięta”
– przedstawiał imponujące szacunki Premier Donald Tusk.
Jednym z głównych celów inwestycji w rozwój transportu kolejowego jest ułatwienie życia mieszkańcom obszarów wykluczonych komunikacyjnie. Inwestycje jak ta pod Limanową mają również zapewnić rozwój gospodarczy i społeczny regionu.

Rozwój kolei musi iść w parze z rozwojem polskiej gospodarki

Inwestycje w kolej są priorytetem – szczególnie po ośmiu latach zastoju w tym obszarze – o czym najlepiej świadczą dane liczbowe.
„Za poprzedniego rządu PO-PSL 2007-2015 kupiliśmy 60 nowych zespołów trakcyjnych, 60 pociągów. Nasi następcy przez osiem lat kupili 12. My w nowym rządzie już do dzisiaj zamówiliśmy 35 – oni 12 przez 8 lat! Jesienią rozstrzygnie się przetarg na 42 z opcją na kolejne 30. W sumie w tym roku podpiszemy umowę na dostarczenie 107 zespołów trakcyjnych”
– wyliczał Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak.
Na przyspieszenie w obszarze inwestycji w porównaniu do czasów poprzedniego rządu wskazywał  Premier Donald Tusk.
„Jedni są specjalistami od uchwał, konferencji, pokazów, a drudzy są specjalistami od tego, żeby konkretnie budować. (…) My budujemy Centralny Port Komunikacyjny, mamy ambicję zbudować koleje dużych prędkości, słynny „Y”. (…) Można szprychy namalować na papierze, a można modernizować i budować nowe linie kolejowe z takim rozmachem, z jakim my to robimy”
– podkreślił Prezes Rady Ministrów.
Wszędzie tam, gdzie to możliwe, inwestycje w rozwój transportu kolejowego są realizowane z udziałem polskich firm – np. do firm Cegielski, Newag i Pesa trafi w sumie 16 mld zł w ramach zakupu taboru kolejowego.
„Będziemy szukali wszystkich możliwych preferencji, aby pieniądze, zamówienia trafiały do polskich firm. A jeśli już trafiają do firm zagranicznych, to szukamy takich możliwości, aby ich produkcja była ulokowana tutaj, w Polsce – żeby tutaj płacono podatki”
– zapewnił szef rządu.
Dla wsparcia polskich producentów wdrażane są także zupełnie nowe rozwiązania – np. przy okazji budowy linii Rail Baltica rząd podjął decyzję o wykluczeniu możliwości startowania w przetargach firm spoza obszaru europejskiego.

MIL OSI