Source: Government of Poland in Polish
lipca w Ankarze zakończył się dwudniowy Szczyt NATO. Polskę reprezentował prezydent Karol Nawrocki, wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Obecny był także wiceminister Paweł Zalewski oraz przedstawiciele polskiego przemysłu zbrojeniowego, którzy 7 lipca wzięli udział w międzynarodowej konferencji NATO Summit Defence Industry Forum (NSDIF26).
Jedną z decyzji Szczytu jest wzmocnienie łańcucha dostaw paliw dla państw NATO, aby zapewnić siłom zbrojnym dostawy energii niezbędne do utrzymania gotowości bojowej.
Jednym z bardzo ważnych celów, o które od wielu lat zabiegaliśmy, była decyzja o rozszerzeniu rurociągów paliwowych na wschód Europy. To jest wspólne działanie Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ambasadora i Ministerstwa Obrony Narodowej, naszych przedstawicieli wojskowych przy NATO. Dziękuję za tę współpracę i cieszę się, że dzisiaj jest dobra decyzja o jedności sojuszniczej, ale również bardzo konkretna decyzja o rozbudowie na wschód, z Niemiec Zachodnich do Polski, do państw bałtyckich, a także na południe Europy, do państw Grupy Wyszehradzkiej rurociągów paliwowych „dual use” (podwójnego zastosowania), na czas pokoju i na czas wojny
– mówił szef MON.
O tej decyzji w trakcie konferencji w Ankarze mówił także Sekretarz Generalny NATO Mark Rutte: Podczas, gdy sojusznicy wciąż dopracowują szczegóły, wiemy, że ta inwestycja w wysokości 27 mld euro zmodernizuje naszą istniejącą infrastrukturę magazynowania i dystrybucji paliw, a także wesprze nowe obiekty, w tym rurociągi prowadzące do wschodniej części Sojuszu.
Europa bierze większą odpowiedzialność za konwencjonalną obronę swojego terytorium, za niezależność w łańcuchach dostaw i produkcję zbrojeniową, która musi wystarczyć nie tylko na zapełnienie magazynów, ale na zużywanie tego sprzętu, tej amunicji, tego różnego rodzaju wyposażenia dla wojska, które może być użyte w trakcie wojny, a na pewno musi być zabezpieczone pod względem produkcyjnym na potrzeby odstraszania, żeby nikt nigdy nas nie chciał zaatakować
– mówił szef MON.
NATO jest po to, żeby go nie atakować. NATO jest po to, żeby pokazywać siłę. Wolność, niepodległość, ochrona swoich obywateli, swojego terytorium, swoich wartości muszą być bronione siłą armii, siłą sojuszy i siłą swoich obywateli. Same ze swego piękna, swej wartości się nie bronią. Bronią się tylko wtedy, gdy ta siła jest realna. I ta dzisiejsza siła sojuszu została potwierdzona. Wszystkie nasze cele, które mieliśmy z panem premierem Sikorskim, które miała Polska wspólnie z prezydentem, który uczestniczył w dzisiejszym szczycie, zostały zrealizowane
– zaznaczył wicepremier Kosiniak-Kamysz.